Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania mięsne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania mięsne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 listopada 2013

Zapiekanka z cukinią i brukselką

Zapiekanka makaronowa
Ugotować makaron al dente, na patelni podsmażyć 2 duże cebule i około 500 gram mięsa mielonego wołowego, przyprawić ulubionymi przyprawami, dodać pomidory w puszce, łyżeczkę koncentratu pomidorowego i dusić 10 min. w naczyniu żaroodpornym ułożyć warstwami- makaron, mięso, pokrojonego w plastry pora, cukinię i przekrojone na pół brukselki. Wierzch polać sosem beszamelowym.
i siup do piekarnika na 40 minut 180 stopni :)

niedziela, 1 września 2013

Klops indyczy a'la pieczeń z suszonymi pomidorami i bazylią

Kolejny przepis od Kasi Guzik , ostatnio tam czerpię swe kulinarne inspiracje. Klops indyczy z suszonymi pomidorami i bazylią. Mojego klopsa przygotowałam w Thermomixie, żeby było szybciej. Oryginalny przepis TU, a moja wersja tu:
Składniki:
1 kg jakiejkolwiek części indyczej- ja dałam pierś
1 cebula
3-4 ząbki czosnku
3 łyżki świeżej, posiekanej bazylii
1 łyżeczka płatków chili
2 jajka
5 suszonych pomidorów, nie w oleju
1/2 łyżeczki soli
4 łyżki kaszy mannej
oregano- 1 łyżeczka + 1 łyżeczka
pieprz
Oto jak to wykonałam: Suszone pomidory zmiksowałam 20s. obroty 8-10, dorzuciłam cebulę i czosnek 10s. obr 5-6. Wyjęłam mieszankę na chwilę i zmieliłam pokrojoną w kostkę pierś indyczą, 50 s. obr. 9,  dodałam moją mieszankę cebulowo- pomidorową, bazylię, oregano, chili, sól i pieprz, jajka i ketchup, wymieszałam na obrotach wstecznych 40s. Całość przełożyłam do keksówki, przykryłam folią aluminiową i piekło się w 180 stopniach 45 min. Z pozostałego ketchupu i oregano trza zrobić sos i po 45 min. pieczenia posmarować wierzch klopsa i znów do piekarnika, bez przykrycia 25 min. 200 stopni.  Aromatycznego indyka można kroić na kanapki, albo na ciepło z sosem jako danie obiadowe.

sobota, 31 sierpnia 2013

Boeuf Bourguignion

czyli wołowina po burgundzku, którą podglądnęłam dawno temu u Kasi Guzik, tak jak myślałam wyszła pyszna, jedyne co to dałabym nieco mniej mąki, poza tym PYCHOTA :) Tak więc zabieramy się do pracy:
Potrzebne nam: około 1 kg wołowiny
2x 60 gram masła
500 g pieczarek
4 ząbki czosnku
3 cebule
3 marchewki
4 kopiate łyżki mąki (no i tutaj dałabym max. 2-3)
3 szklanki bulionu wołowego
2 szklanki czerwonego wina, wytrawnego lub półwytrawnego
2 liście laurowe
1 łyżka posiekanej pietruszki
1/2 łyżeczki suszonego tymianku
2 łyżki koncentratu pomidorowego
sól i pieprz do smaku
Wołowinę kroimy w kostkę, cebulę w ósemki, pieczarki w ćwiartki, marchewkę na centymetrowe plastry, czosnek drobno siekamy. W dużym garnku na jednej części masła podsmażamy wołowinę z każdej strony, mięso wyjmujemy z garnka i dodajemy drugą część masła, na której podsmażamy cebulę, marchewkę i czosnek. Po około 3-4 min. dodajemy mąkę, cały czas mieszając, wlewamy bulion i wino i dodajemy pieczarki, obsmażone mięso, tymianek, liście laurowe i pietruszkę. Gotujemy 5 min., doprawiamy solą i pieprzem, całość przelewamy do żaroodpornego naczynia i wstawiamy do nagrzanego do 150 stopni piekarnika. Pieczemy 2 godziny pod przykryciem, a następnie dodajemy przecier pomidorowy, mieszamy i pieczemy jeszcze 20-30 minut bez przykrycia.